Thank you from the mountains

W ciągu kilkunastu lat od chwili powstania Google stał się nieodłącznym elementem naszego życia w Sieci, nieomal utożsamiany jest z samym Internetem jako takim.

Mówimy: „Sprawdzę w Internecie”, a tak naprawdę „Sprawdzę w Google” lub potocznie „Wygoogluje”  po czym wpisujemy interesujące nas  słowo lub zagadnienie w okienko wyszukiwarki, a ta w odpowiedzi wyświetla, co znalazła – czasem kilka stron, ale częściej kilka tysięcy albo kilka milionów.

To narzędzie staje się pomału arbitrem w wielu sprawach również w tłumaczeniach.

Dzięki Google tłumaczenie stało się proste i łatwe  i wydawać by się mogło, że każdy może zostać tłumaczem i z pomocą wyszukiwarki przetłumaczyć każdy tekst.

Nic bardziej mylnego. Za każdym razem, kiedy ktoś nie znający języka obcego bierze się za tłumaczenie z wykorzystaniem Internetu (czytaj Googla) zastanawiam się czy nie robi sobie i innym krzywdy. Najgorszą bowiem rzeczą, jaką można zrobić, jest tłumaczyć polskie słowa lub zwroty na język obcy „z Internetem” – metodą słowo w słowo ,a taką metodę wybierają osoby nie znające języka, a znające metodę wyszukiwania w Google.

Tłumaczenie wykonywane tą metodą będzie dla obcojęzycznego odbiorcy niezrozumiałe, a u wielu czytających wywoła łzy – najczęściej śmiechu. Śmiech to zdrowie, ale tłumaczenie to poważna sprawa i żarty nie są tu na miejscu, chyba że tłumacz tłumaczy dowcip.

Poniżej kilka przykładowych „googlo-tłumaczeń”. Podaje je ku przestrodze – nie jest bowiem moim celem żartować sobie z czyjejś niewiedzy.

  • „Thank you from the mountains” – Z góry dziękuję
  • „I live in Saw”  – Mieszkam w Pile
  • „I live in New Salt”  – Mieszkam w Nowej Soli
  • „Blowjob in Wrocław”  – Francuz we Wrocławiu
  • „I am from Beeftown” – Jestem z Wołomina
  • “Now it’s railway for me” – Teraz kolej na mnie
  • „Room with you”  – Pokój z tobą
  • „The weather under the dog ” – Pogoda pod psem
  • „Don’t pretend to be Greek”  – Nie udawaj Greka
  • „Aftersea ” – Pomorze
  • „Underwoods ” – Podlasie

Artykuł opublikowany również na stronach Eksperta Turystycznego

Drukuj artykuł Drukuj artykuł

Zobacz również:

Dodaj komentarz